Słowo dla Ciebie

„Wyznawajcie zatem sobie nawzajem grzechy, módlcie się jeden za drugiego, byście odzyskali zdrowie. Wielką moc posiada wytrwała modlitwa sprawiedliwego.”

Jakuba 5:16

 

ANKIETY

Co jest dla ciebie najbardziej potrzebne?
 


Intencje

Modlitwa o Intencje misyjne, parafialne, różańcowe, Papieskie oraz innych ludzi może być jedną z najważniejszych rzeczy, które mogę cię przybliżyć do otrzymania odpowiedzi na twoją prośbę. Może akurat dzisiaj nie masz jakiś szczególnych potrzeb, ale wierz mi ten dzień nadejdzie i wtedy będziesz potrzebowała modlitwy innych w twojej Intencji. Dziś ty możesz podarować dar twojej modlitwy za Intencje modlitewne innych ludzi, zasiać dobro, które powróci do ciebie pomnożone przez Moc Bożą, wtedy kiedy będziesz najbardziej tego potrzebować. Cóż jednak się stanie jak przejdziesz niewzruszona wobec tych umieszczonych tu intencji? Pozornie nic, jednak kiedy ty będziesz w potrzebie i ktoś będzie się modlił o twoję Intencję, Moc Boża nie przepłynie przez wypowiadanę za twoje intencje modlitwę i jej moc będzie niewielka. Twoja pomoc może nie nadejść nigdy! Pomódl się przynajmniej o kilka z nich, a nawet zapisz się do Łańcucha modlitwy i módl się o intencje zamieszczane na Zielonej Wyspie. To tylko kilka minut dziennie



Bóg jest z tobę.



Pozycje :: 1 - 8 z 4090
Spis intencji

Boze, ulecz moje zlamane serce i nie pozwol mnie krzywdzic. Prowadz mnie, blagam...

Przez Niepokalane Serce Maryi, wstawiennictwo Św. Archanioła Michała, aniołów Bożych i wszystkich świętych, proszę o cud całkowitego uzdrowienia, odnowienia naszego małżeństwa i rodziny, miłości, jedności, wierności, radości i podniesienia na Tron Serca Jezusowego w naszej rodzinie. Proszę, żebym pojechała do męża jak najszybciej, żeby tego pragnął i bardzo tęsknił. Także za wszystkie rodziny, szcz. o odnowienie małżeństw w kryzysie i po rozwodzie.
Także o absolutne posłuszeństwo, o wzrost miłości do Boga, Maryi i bliźnich, coraz mocniejszego, tak mocno, jak tylko człowiek może kochać, kochania Serca Pana Jezusa i Maryi. O dary, błogosławieństwa i owoce Ducha Św., o gorliwą służbę, całkowite zawierzenie, o POKORĘ, o wiarę, ufność i nadzieję, jaką miała Maryja dla wszystkich, szcz. dla naszej rodziny. O świętość, łaskę nieba, szukanie i pełnienie ZAWSZE woli Bożej, o czystość serca. Za dusze czyśćcowe, umierających grzeszników, o błogosławieństwo i łaskę Bożą. także o uzdrowienie nas i uzdolnienie do życia ku Chwale Bożej, o radość i moc uwielbienia Boga. Jezu, Maryjo, oddaję Wam swoją wolę, ciało, duszę, serce, całą siebie i ofiaruję Wam swoją rodzinę, małżeństwo, nasze zbawienie. Ufam Wam. Za dusze czyśćcowe, cały Kościół Święty, umierających grzeszników, wszystkich świętych, Ojca Św. i Jego intencje, biskupów, kapłanów, zakonnice, zakonników, szcz. O. Zygmunta, o. Wasilewskiego, s. Ewę, ks. Grefkowicza, b. Mariana, ks. Glicnera, za chorych i cierpiących, szcz. Elżebietę i pewną panią. O pokój i miłość w naszych sercach i na świecie, za nieprzyjaciół Kościoła Św. - o nawrócenie.

Zrozumiałam i wiem, że możesz zrobić WSZYSTKO, i od Ciebie WSZYSTKO zależy, ale jesteś nieugięty, w ogóle Cię nie obchodzę...zupełnie jak mojego ojca, inni Cię obchodzą, ale nie Ja! Przez chwilę udajesz, że jesteś przy mnie, a potem zostawiasz zupełnie samą i robisz co chcesz. Tak Cię prosiłam, z całego serca, z Miłości,(nie tylko ja), mogę wylać morze łez, mogę umrzeć z bezradności, ale Ty się nie ugniesz, jeszcze "dokopiesz".
Miałam Nadzieję, jak dziecko, któremu coś obiecasz. Tak wiem, dzieci są naiwne, szkoda! nie wiedzą, że "wszystko" po to, żeby się uspokoiły...tak Ci Wierzyłam...
Zabrałeś Wiarę, zabrałeś Nadzieję i zabrałeś Miłość - nie masz litości. I tak zrobisz co Ty będziesz chciał, na co Ty będziesz miał ochotę i jak dziecko będę musiała się z tym pogodzić. Lepiej z Tobą nie gadam...Tylko wiedz, że dzieci nieraz umierają z bólu.
I będę płakała, ale Ty nie patrz na moje łzy po tym co mi zrobiłeś. Już nikt nie zasługuje na moje łzy!


Prosze o czysta i bezinteresowna milosc w sercu M. i moim. Dziekuje za dar milosci i inne laski.

Witam wszystkich!
Serdecznie proszę o chociaż krótką modlitwę w intencji ustąpienia schorzenia skóry, przez które nie mogę normalnie żyć, nie daje już rady... Bóg zapłać za wszystkie modlitwy!

Kochani,
proszę o modlitwę za Adama.O jego nawrócenie,przemianę życia,serca,charakteru,czystość ciała i serca i aby Bóg za wstawiennictwem Matki Bożej Licheńskiej,św.Ojca Pio i Ojca św.Jana Pawła II połączył nas Miłością.Aby uczynił ze mnie swoje narzędzie do nawrócenia i przemiany Adama bo prawdziwie chcę mieć w tym dziele udział,i aby rozpalił moje i jego serce wzajemną miłością do siebie,która wypływać będzie od Boga,Miłością o jakiej nawet nie śniliśmy.Proszę Was,zaopiekujcie się tą intencja.
Ty tylko mnie poprowadż...
Ty tylko Go poprowadz...
Pod Twoja obronę...
Matko Boża Licheńska módl się za nami...spraw Mamusiu moja niebieska aby Adam,który w miłość nie wierzy,a o Tobie i Bogu nie chce nawet słyszeć-aby dzięki Tobie zrozumiał i przekonał się o autentycznym istnieniu Miłości Bożej i ludzkiej...
Ojcze Pio módl się za nami...

Proszę o modlitwę w intencji uwolnienia się od natrętnych myśli o chorobie i wyleczenia z niej, choć po ludzku wydaje się to mało realne, a także o to, bym zaszła w ciążę i urodziła zdrowe dziecko i o miłość w moim małżeństwie.

Dziękuje bardzo i proszę Pana Boga o przyjaźń z wiadomą osobą, aby mnie zaprosiła na swój ślub, traktowała jak kochaną siostrę i znalezienie miłości, towarzysza życia oraz dary Ducha św., abym umiała i miała siłę pomagać innym. Proszę, aby Pan Bóg uwolnił mnie z obecnego mojego utrapienia.
««  start « poprz. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 nast.  » koniec »»
Strona 1 z 512

© 2009 Modlitwa